Najpiękniejsze perfumy z różą

Róża w perfumach jawi się wielorako - raz w postaci gęstego, niemalże drapiącego w gardło różanego syropu, innym razem jako subtelny, powiewający na wietrze samotny jej płatek. Nie zawsze jej aromat dodaje kompozycji finezji. Bywa i tak, że nim poniewiera i miażdże swymi ostrymi kolcami. Wiele zależy od tego, jakiego jej rodzaju użyto oraz w jakiej podany został ilości. Róża majowa pachnieć będzie inaczej aniżeli damasceńska. W połączeniu z pieprzem nawet majowa pokaże swe kolce, ze słodką malinką moc damasceńskiej nieco przygaśnie. Genialnie łączy się z cytrusami, piżmem oraz innymi kwiatami.
Przedstawiam najpiękniejsze perfumy z różą.

W Serge Lutens La Fille de Berlin dominuje wyrazisty aromat gęstej tureckiej róży doprawionej suchym pieprzem. Jest to zapach mocny, trwały i ciepły. Uniseksowy. W moim mniemaniu wybitnie przypomina Rose Absolue od Yves Rocher. Oba wyróżnia ponad przeciętna projekcja oraz ostry, słodki i głęboki akord różanego dżemu.
Balenciaga Florabotanica róża łączy się z wetywerią, dzięki czemu wydaje się być przestrzenna i lekka.
Chloe Roses de Chloe z kolei to romantyczna i świeża odmiana róży damasceńskiej. Wyczujemy tu ponadto nutę brzoskwini, liczi oraz spora dawkę lekkiego piżma.
Podobną, równie zwiewną różę znajdziemy w perfumach D&G Rose The One. Tutaj z kolei róża dopełniona została cytrusami, porzeczką i wanilią. 
Eau de Cartier Goutte de Rose Cartier to kompozycja oparta przede wszystkim na akordzie różanym. Lekkie drewne niuanse tworzą jedynie tło, podtrzymujące na piedestale królową różę. 




Jednym z moich różanych ulubieńców jest Blooming Bouquet od Diora. To zapach słodki, dziewczęcy, zalotny i bardzo elegancki. Róża jest w nim miękka i przejrzysta. Kapitalnie przeplata się z piwonią oraz kruchą brzoskwinią.
Viktor&Rolf Flowerbomb La Vie En Rose z kolei wybrzmiewa słodką i drobniutką różyczką, uzupełnioną o jaśmin, cytrusy i nutę czekoladowego paczuli. 
W Trussardi Delicate Rose znajdziemy poza różą tak niebanalne składniki jak yuzu, kumkwat czy bambus. Połączenie to tworzy aurę kwaśnej świeżości, niebywale wyrafinowaną i subtelną.
Pachnidło Lancome Tresor Midnight Rose otwiera nuta róży z gigantyczną ilością malinowego dżemu i piwonii. Zapach jest ciepły, wdzięczny i słodki. 
Lalique Perles de Lalique to natomiast połączenie róży przełamane sporą ilością paczuli i pieprzu. Kompozycja jest delikatna i jednocześnie drapieżna. 

Każdy z wymienionych powyżej przeze mnie zapachów łączy jedno - piękny akord różany. Każdy z nich jednak pachnie w zupełny odmienny sposób. Róża to bowiem kapryśny kwiat i nie z każdą nutą stanowić będzie świetne połączenie. Myślę jednak, że każda z nas znajdzie wśród nich swojego faworyta :)
Z przyjemnością poznam Wasze typy różanych perfum :)

6 komentarzy :

  1. Przede wszystkim róża w S.L.-to jedna z najpiękniejszych jakie dane mi było poznać. W D&G jest zbyt płaska, reszty nie kojarzę

    Gośka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuję się zapoznać, przynajmniej z Lalique Perles de Lalique oraz Miss Dior Blooming Bouquet :)

      Usuń
  2. Jako fanka zapachów arabskich, z jedną z najpiękniejszych wersji róży spotykam się właśnie w arabskich perfumach. Jest to koncentrat perfum, a nie woda, dlatego zapach jest wyrazisty. Róża zwykle pojawia się w tam bazie lub w sercu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arabskie perfumy, zwłaszcza w postaci olejków są bardzo wyraziste i trwałe, to fakt :) Masz na myśli tutaj jakieś konkretne?

      Usuń
    2. Róża wytępuje w większości z nich, piękne są chociażby Shaikhah, Hams Al Warood albo Arooq Al Oud.

      Usuń
  3. Uwielbiam zapach róży :) Niewątpliwie lubię zapach Miss Dior. Nie widziałam jeszcze tych z Yves Rocher :) Pozdrawiam gorąco i chętnie zaobserwuję Cię., bo blog jest bardzo ciekawy . Miłego popołudnia

    OdpowiedzUsuń