Chanel Coco Noir

Chanel Coco Noir - zapach dla dziewczyny z sąsiedztwa czy femme fatale? 




Channel Coco Noir wcale nie jest znów taka noir. Flakony o ciemnych barwach kojarzą nam się zazwyczaj z zapachami bardzo mocnymi, o znakomitej projekcji. Coco Noir nie wpisuje się w ten schemat - jest raczej kapryśna i zbuntowana, jednocześnie pełna wdzięku i wyluzowana a przy tym bliskoskórna i o dziwo, wcale nie trwa godzinami, przynajmniej na mojej skórze. Czuję ją wyraźnie do dwóch godzin, po tym czasie jest delikatna niczym mgiełka.

Otwiera się chłodnymi akordami jaśminu, świetnie współgrającego z bergamotą i drewnem. Drewno wyczuwalne w pachnidle to lekko pudrowy, bogaty i miękki sandałowiec. Jaśminowe listki są chłodne i gorzkawe. Z kolei bergamota, początkowo mocno wybijająca się, w sercu cichnie, jest jednak cały czas obecna. Jej aromat jest niemalże identyczny co w Mademoiselle - soczysty i zarazem surowy. 
W bazie natomiast wyczuwam wanilię z różą wraz z lekkim, cytrusowym odcieniem - tworzą oni trio wyrafinowane i efektowne.

Coco Noir to niejako Mademoiselle w wersji eliksir. Obie kompozycje mają podobne otwarcia i wspólną cytrusową, ostrą nutę ciągnąca się przez całą projekcję. W Noir jednak nie ukrywam, że więcej się dzieje. To zapach bardziej wyrafinowany i wyszukany. Zmiany nut czuć w nim prawie że namacalnie - krążąca bezustannie bergamota, drewno, jaśmin oraz róża na przemian wirują i się wyłaniają. 

Do perfum tych na przekór ekskluzywnemu flakonowi, przywodzącemu na myśl wytworność i ponadprzeciętny szyk założyłabym dżinsy, top i szpilki. Wydaje mi się, że jednak bezpretensjonalność i nonszalancja bardziej do nich pasują aniżeli jakaś wyszukana elegancja.

Czarna Chanel pachnie prawie doskonale. Jest to według mnie jeden z najpiękniejszych zapachów spośród wszystkich, które wyszły ze stajni Chanel - subtelny, nienachalny, czuć w nim wyraźną ewolucję akordów. Przyczepić się mogę jedynie (lub aż) do jego trwałości. Uważam, że skoro producent liczy sobie za perfumy krocie, powinien oferować w zamian jak najlepszą jakość swojego wyrobu. Jeśli jednak zapach pomimo pięknej zawartości znika po kilkudziesięciu minutach, uważam to za objaw braku szacunku dla klienta.


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz