Alaia Alaia Paris

Premiera perfum projektanta Azzedine Alaia odbyła się jesienią ub. r. Debiut ten wywołał ogromny szok na rynku perfumeryjnym oraz w modowym środowisku, ponieważ Azzedine, będący totalnym nonkonformistą, przed tworzeniem perfum wzbraniał się przez ponad 30 lat. Co skłoniło go do zmiany zdania? Mam nadzieję że nie tylko to, co wydaje się oczywiste. Nie powstałoby wówczas pachnidło aż tak wyborne, prawda?


Najpiękniejsze perfumy z różą

Róża w perfumach jawi się wielorako - raz w postaci gęstego, niemalże drapiącego w gardło różanego syropu, innym razem jako subtelny, powiewający na wietrze samotny jej płatek. Nie zawsze jej aromat dodaje kompozycji finezji. Bywa i tak, że nim poniewiera i miażdże swymi ostrymi kolcami. Wiele zależy od tego, jakiego jej rodzaju użyto oraz w jakiej podany został ilości. Róża majowa pachnieć będzie inaczej aniżeli damasceńska. W połączeniu z pieprzem nawet majowa pokaże swe kolce, ze słodką malinką moc damasceńskiej nieco przygaśnie. Genialnie łączy się z cytrusami, piżmem oraz innymi kwiatami.
Przedstawiam najpiękniejsze perfumy z różą.

LANCOME HYPNOSE

Perfum marki Lancome nikomu przedstawiać nie trzeba. Są to zapachy znane, lubiane, ogólnie dostępne i przyzwoite. 
Te, które cenię najbardziej to Lancome TRESOR MIDNIGHT ROSE oraz bajeczne Lancome TRESOR LA NUIT. Zupełnie nie zrozumiały jest natomiast dla mnie fenomen Lancome LVEB. 
Lancome HYPNOSE według mojego nosa uplasował się gdzieś pośrodku między tymi kompozycjami. Nie jest to zapach na punkcie którego można oszaleć, ale i nie przyprawia o mdłości. I pomimo swej z pozoru niczym nie wyróżniającej się urody, mocno trzyma się na rynku perfumeryjnym od ponad dziesięciu lat. W czym tkwi jego sekret?