Perfumy zainspirowane zimą

Perfumy noszone zimą różnią się od tych noszonych wiosną i latem, to oczywiste. W chłodne, szare dni uwielbiamy otaczać się rozgrzewającymi nutami nie tylko w postaci perfum ale i świec czy napojów.
Akordy kojarzące się z zimą to między innymi: cynamon, goździki, drewno, czekolada, bergamota, wanilia, pieczone jabłko, kawa, kakao, piernik. Są to w głównej mierze nuty korzenne, orientalne a nawet pikantne, rozgrzewające niczym grzaniec pity zimowym wieczorem w górskiej leśniczówce. Aby uzyskać tak ciepły, otulający efekt, składniki muszą być umiejętnie dobrane i idealnie ze sobą połączone. Niewiele istnieje perfum łączących tego rodzaju nuty oraz gwarantujących oszałamiający efekt. Ja wybrałam te, które na mnie robią największe wrażenie.

Hermes Jour d'Hermes

Hermes Jour d'Hermes to perfumy stworzone przez wybitnego Jean-Claude Ellena w roku 2013. Ich aromat jest cierpki, lekko gorzkawy, cytrusowy, przełamany nutą leśną. Jest to kompozycja prosta, nieskomplikowana i minimalistyczna.




Chopard Casmir

Perfumy Chopard Casmir istnieją na rynku od 1992r. Przez tyle lat nie zdobyły jednak zawrotnej popularności, nie stały się zapachem kultowym ani klasykiem. Tym bardziej uważam, że muszę o nich wspomnieć, ponieważ to wspaniale skonstruowane, bogate pachnidło.