Yves Saint Laurent Black Opium Nuit Blanche

Yves Saint Laurent Black Opium Nuit Blanche to kolejna, po wersji EDT odsłona hitowego Yves Saint Laurent Black Opium. Tym razem twórcy postanowili całkowicie wyzbyć się owocowych i jaśminowych akordów, w zamian zaproponowali Black Opium w wersji zarazem chłodniejszej, ale i milszej.




Giorgio Armani SI Eau de Toilette

Perfumy Giorgio Armani Si odniosły ogromny komercyjny sukces. Kupowane w ciemno - dla żony, przyjaciółki, na prezent, ślub i randkę, polecane, chwalone i wszędobylskie. Uznane za piękne, ponadczasowe i szyprowe. Prędko stały się hitem, okrzyknięto je zapachem roku. Nic więc dziwnego, że posypały się wkrótce ich nowe wersje - Intense, Rose Signature czy White. Najnowsze to Eau de Toilette i o nich będzie dzisiejszy post.


Cartier La Panthere kontra Cartier La Panthere Legere


To nie było miłość od pierwszego wejrzenia. Ani też nie od drugiego. Do perfum Cartier La Panthere przymierzałam się niezliczoną ilość razy. Coś mnie w nich na tyle urzekało, że sprawdzałam jak pachną wiele, wiele razy, za każdym razem twierdząc, że to jednak nie to, że zapach ten na mojej skórze wydziela jakąś zbutwiałą, nieprzyjemną woń. Dziś nie twierdzę, że jest inaczej - wstęp perfum według mnie z pięknem ma niewiele wspólnego, jednak wystarczy kilka minut, by zwietrzał a przed nami rozpostarło się wspaniałe i szyprowe oblicze Pantery.

Perfumy Cartier La Panthere do kupienia w atrakcyjnej cenie w Perfumeria.pl

Dsquared2 Want

Marka Dsquared2 tworzona przez kanadyjskich braci bliźniaków po raz kolejny postanowiła wypuścić na rynek damskie perfumy. Ich najnowszy twór Want zabiera nas w podróż po zielonych urwiskach tonących w promieniach słońca.



Want wyróżnia nowoczesny, powiedziałabym designerski flakon. Biały korek w kształcie olbrzymiej kuli, swymi wymiarami przewyższający sam flakonik prezentuje się świeżo i nowocześnie. Biało - różowa kolorystyka może jednak wprowadzać w błąd, gdyż zapach bynajmniej nie jest infantylny. Słodki owszem, ale nie kojarzący się z cukierkami a z pachnącym mydełkiem, mokrym drewnem i ostrym zapachem świeżych cytrusów. Jego intensywność, energia oraz głębia czynią z niego zapach prawie idealny.

Początek jest według mnie najsłodszy, lekko pudrowy i mydlany. Triumfuje tutaj wanilia - mięciutka i jadalna. Ostrości dodaje jej dojmujący zapach świeżo startego imbiru

Zapach po paru chwilach ewoluuje w stronę kwiatów - białych i kremowych, subtelnie muśniętych piórkiem zanurzonym w absolucie z neroli. Jest pikantnie i zarazem słodko. Neroli ujarzmia pudrową nutę, czyniąc ją bardziej wytrawną, z kolei połączenie białych kwiatów z wanilią łagodzi zapach i stwarza przyjemną aurę.

W bazie następuje zwrot ku drewnianym akordom, plączącym się z waniliowym podmuchem. Nad perfumami cały czas unosi się nuta świeża i ciepła.

Dsquared2 Want to zapach szalenie przyjemny, miękki, słodki i nieco pikantny. Jest niczym przebłysk słońca w wiosenny, rześki poranek. Daje namiastkę ciepła, otula swym jasnym blaskiem. Wiatr szumi mi w uszach, na twarzy czuję jednak delikatny dotyk słońca. 

Rianne Ten Haken z twórcami marki DSquared2
Perfumy te są dość intensywne, wyczuwalne na tzw."kilometr", jednak co do trwałości mam zastrzeżenia. Wciąż szukam zapachu utrzymującego się na skórze cały dzień i jeszcze takiego nie znalazłam.  Dsquared2 Want też do takich nie należy. Po dwóch/trzech godzinach nie czuję go na sobie wcale. Nie przypadła mi też do gustu jego reklama - niezbyt atrakcyjnie przedstawiona (w rzeczywistości o niebo piękniejsza) modelka Rianne Ten Haken ordynarnie liżąca lizaka zupełnie nie odzwierciedla energii i złożoności zapachu. 

Alaia Alaia Paris

Premiera perfum projektanta Azzedine Alaia odbyła się jesienią ub. r. Debiut ten wywołał ogromny szok na rynku perfumeryjnym oraz w modowym środowisku, ponieważ Azzedine, będący totalnym nonkonformistą, przed tworzeniem perfum wzbraniał się przez ponad 30 lat. Co skłoniło go do zmiany zdania? Mam nadzieję że nie tylko to, co wydaje się oczywiste. Nie powstałoby wówczas pachnidło aż tak wyborne, prawda?


Najpiękniejsze perfumy z różą

Róża w perfumach jawi się wielorako - raz w postaci gęstego, niemalże drapiącego w gardło różanego syropu, innym razem jako subtelny, powiewający na wietrze samotny jej płatek. Nie zawsze jej aromat dodaje kompozycji finezji. Bywa i tak, że nim poniewiera i miażdże swymi ostrymi kolcami. Wiele zależy od tego, jakiego jej rodzaju użyto oraz w jakiej podany został ilości. Róża majowa pachnieć będzie inaczej aniżeli damasceńska. W połączeniu z pieprzem nawet majowa pokaże swe kolce, ze słodką malinką moc damasceńskiej nieco przygaśnie. Genialnie łączy się z cytrusami, piżmem oraz innymi kwiatami.
Przedstawiam najpiękniejsze perfumy z różą.

LANCOME HYPNOSE

Perfum marki Lancome nikomu przedstawiać nie trzeba. Są to zapachy znane, lubiane, ogólnie dostępne i przyzwoite. 
Te, które cenię najbardziej to Lancome TRESOR MIDNIGHT ROSE oraz bajeczne Lancome TRESOR LA NUIT. Zupełnie nie zrozumiały jest natomiast dla mnie fenomen Lancome LVEB. 
Lancome HYPNOSE według mojego nosa uplasował się gdzieś pośrodku między tymi kompozycjami. Nie jest to zapach na punkcie którego można oszaleć, ale i nie przyprawia o mdłości. I pomimo swej z pozoru niczym nie wyróżniającej się urody, mocno trzyma się na rynku perfumeryjnym od ponad dziesięciu lat. W czym tkwi jego sekret?



Perfumy zainspirowane zimą

Perfumy noszone zimą różnią się od tych noszonych wiosną i latem, to oczywiste. W chłodne, szare dni uwielbiamy otaczać się rozgrzewającymi nutami nie tylko w postaci perfum ale i świec czy napojów.
Akordy kojarzące się z zimą to między innymi: cynamon, goździki, drewno, czekolada, bergamota, wanilia, pieczone jabłko, kawa, kakao, piernik. Są to w głównej mierze nuty korzenne, orientalne a nawet pikantne, rozgrzewające niczym grzaniec pity zimowym wieczorem w górskiej leśniczówce. Aby uzyskać tak ciepły, otulający efekt, składniki muszą być umiejętnie dobrane i idealnie ze sobą połączone. Niewiele istnieje perfum łączących tego rodzaju nuty oraz gwarantujących oszałamiający efekt. Ja wybrałam te, które na mnie robią największe wrażenie.

Hermes Jour d'Hermes

Hermes Jour d'Hermes to perfumy stworzone przez wybitnego Jean-Claude Ellena w roku 2013. Ich aromat jest cierpki, lekko gorzkawy, cytrusowy, przełamany nutą leśną. Jest to kompozycja prosta, nieskomplikowana i minimalistyczna.




Chopard Casmir

Perfumy Chopard Casmir istnieją na rynku od 1992r. Przez tyle lat nie zdobyły jednak zawrotnej popularności, nie stały się zapachem kultowym ani klasykiem. Tym bardziej uważam, że muszę o nich wspomnieć, ponieważ to wspaniale skonstruowane, bogate pachnidło.