Zapachowa mapa wspomnień

Węch. Zapach. Zastanawialiście się kiedyś, jak wiele temu zmysłowi zawdzięczamy?


Perfumy potrafią przenieść nas w odległe i piękne wspomnienia bardziej niż zdjęcia. Te ukryte w naszej podświadomości tylko czekają na odkrycie.
Zapach sprawia, że zaplecione magiczne momenty rozplątują się w naszym umyśle jak za jednym pociągnięciem wstążeczki.
Czasem zupełnie niespodziewanie uderza nas zapach przywołujący wspomnienie, gdy ktoś lub coś pachnie tak znajomo i przyjemnie - przed oczyma stają nam wówczas urywki pięknych, zapomnianych chwil...

Idę o zakład, że każda z Was posiada w swojej kolekcji przynajmniej jeden flakon perfum, który trzyma zamknięty w szufladce niczym największy skarb tylko po to, by od czasu do czasu sięgnąć po niego i zanurzając nos w koreczku lub delikatnie spryskując dłoń, zamknąć oczy i przenieść się w zupełnie inny czas i inne miejsce.

Zapach ma moc przywoływania wspomnień - zarówno tych cudownych jak i niejednokrotnie przykrych. Przyznam się Wam, że nigdy nie zapomnę mojego pobytu w szpitalu i krążącej wokół mnie pielęgniarki pachnącej La Vie Est Belle. Problem polega na tym, że była to wybitnie niemiła i nieczuła kobieta, zupełnie nie przejmująca się losem pacjentów. Do dziś moja trauma związana z LVEB nie przeminęła ;)


A teraz zamknij oczy i wyobraź sobie ...........

Zapach dzieciństwa.
Co czujesz? Ja świeżo rozsypane w stodole siano, zrywane z krzaka maliny, soczystą, gęstą trawę...

Zapach najpiękniejszych momentów w życiu...
woń ciała osoby, którą kocham; ciepłego wiatru; słonego morza; letniego wieczoru; skoszonej trawy; zapach lasu i drzew dających ukojenie podczas upału.

Zapach relaksu...
aromat wydobywający się z przewracanych stron dopiero co nabytej książki; mocnej, aromatycznej kawy; palonych świec; kwitnących wiśniowych drzew; polnych kwiatów.

Zapach miłości...
perfumy, których używa ukochana osoba.

Zapach przyjemności...
ulubiona lazania z serem i szpinakiem wyjmowana z pieca; puszysty sernik; koktajl ze świeżych truskawek; mokre liście i konary drzew; i znowu ta kawa - tym razem cappuccino, z dużą ilością pianki :)

Zapach szczęścia...
aromat ulubionych żelek; morskiej bryzy; porannego, wiosennego wiatru; obieranych mandarynek.


Nasz węch to ogromny skarb, cieszmy się nim na co dzień :)


9 komentarzy :

  1. o tak, ja strasznie przywiązuję wagę do zapachów - to jak melodia - przypominasz sobie ją i uśmiech gości na twarzy... coś w tym jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapachy są bardzo ważnym aspektem w naszym życiu - masz rację, podobnie jest z muzyką. Czasem jak nas złapie za serce, to aż łezka się w oku kręci :)

      Usuń
  2. Tak, tak, i jeszcze raz tak! Zapachy mają ogromną siłę i w połączeniu ze wspomnieniami, obrazami, wywołują naprawdę silne emocje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A przecież to emocje nadają naszemu życiu smaku, prawda? Zwłaszcza te pozytywne, naturalnie :)

      Usuń
  3. Absolutnie! Dla mnie takim szczególnym zapachem jest zapach chłodnego wiatru, mglistego powietrza. Kojarzy mi się ze szczegłonym dla mnie miejscem, Norwegią. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę! Marzy mi się podróż w chłodne kraje takie jak Skandynawia, Islandia czy właśnie - Norwegia, tam musi być tak pięknie....

      Usuń
  4. Tez uważam, że ważnych dla nas woni kady ma kilka, ale nazwać mapą wspomnień... Mistrzostwo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Czasem tak mam, że nachodzą mnie dziwne skojarzenia :)

      Usuń