DIOR J'adore

Dior J'adore




Perfumy Dior J'adore to bogactwo charakternych, kwiatowych nut zapachowych. Ich woń onieśmiela swymi wdziękami, stwarza pozory niedostępnych i wyrachowanych. Są pięknym obrazem klasycznej, czysto kwiatowej kompozycji.

Ten zapach to prawdziwy majstersztyk - aż ciężko go opisać, jest tak piękny, wyjątkowy i utrzymany w konwencji luksusu oraz przepychu. O jego charakterze świadczy flakon kształtem przypominający grecką amforę oraz nakrętka w kolorze złota, nawiązująca do naszyjników noszonych przez masajskie kobiety. Już pierwszy kontakt z J'adore pozwala nam uwierzyć, że oto doświadczamy czegoś zakazanego, czegoś stworzonego tylko dla wybranych.


J'adore to luksusowe pachnidło tworzące wokół kobiety aurę magii i tajemniczości. Słodki absolut z jaśminu, delikatna, aksamitna konwalia oraz gorzka, ostra jak brzytwa esencja z bergamotki to trio wprost doskonałe - zaszczytnie otwiera tę kompozycję. Dołącza do nich ciemna strona róży oraz poświata złożona z mandarynek. Kompozycja rozwija się niesamowicie subtelnie i z wdziękiem. Po czasie krążą w niej białe kwiaty, przełamane gorzkim neroli. Piżmo rozjaśnia ją i wyrównuje.

J'adore to jednak, pomimo wyczuwalnych kilku akordów owocowych, zapach przede wszystkim kwiatowy - użyte zostały w nim wysokiej jakości szlachetne absoluty z jaśminu oraz róży i to one wiodą prym w pachnidle.



Tak oto pachnie kobieta odnosząca sukcesy w życiu zawodowym jak i prywatnym, stanowcza, ale z poczuciem humoru, opanowana ale pozwalająca sobie na swobodę i luz. Ceniąca luksus, umiejąca z niego rozsądnie korzystać.
Nie są to perfumy łatwe w odbiorze i nijakie. Emanują potężną mocą, wręcz przygniatają sobą. Nie każda kobieta jest w stanie taki ciężar udźwignąć. Dlatego polecam je pewnym siebie, silnym osobowościom. 

W tym roku J'adore obchodzi swoje szesnaste urodziny. Jest absolutnym bestsellerem. W roku 2007 zdobył nagrodę FIFI Award Best National Advertising Campaign.

Skład perfum:
bergamotka, magnolia, melon, brzoskwinia, śliwka, mandarynka, gruszka, tuberoza, fiołek, frezja, konwalia, róża, jaśmin, wanilia, cedr, piżmo, jeżyna.



12 komentarzy :

  1. Lubię od czasu do czasu, jednak na co dzień są dla mnie odrobinę zbyt męczące i...toaletowe :P. Być może to przez połączenie jaśminu z konwalią kojarzą mi się z odświeżaczem powietrza. Ostatnio udało mi się znaleźć jaśmin, który nie pachnie (według mnie) odświeżaczem, perfumy Lust z Lush'a. Mega trwałe, mega mocne, wystarczy jedno psiknięcie, inaczej przyprawiają o ból głowy :P Za to zapach...prawdziwy jaśmin z krzaka w ciepłe, słoneczne popołudnie, rozleniwienie, beztroska, szczęście :) tak właśnie mi sie kojarzy, jak go wącham to po prostu się uśmiecham :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. J'adore są męczące na dłuższą metę, ja je kocham, ale stosuję z umiarem :)
      Ojej, dziękuję za inspirację :* Wiesz, że jaśmin to jeden z moich ulubionych akordów :)

      Usuń
  2. Kocham jadore, mam niestety tylko odlewkę. Kiedyś jednak mam nadzieję kupię sobie cały flakonik i będę się nim delektować :)
    Anka

    OdpowiedzUsuń
  3. mają moc, a ja czekałam na ich recenzję :)
    jaśmin jest tu obłędny... ale inny niż u aliena.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupełnie inny :) Te perfumy są wyrafinowane, luksusowe, Alien jest przy nich seksownym kociaczkiem :)

      Usuń
  4. Chyba ostatnie zdjęcie Charlize oddaje najlepiej charakter J'adore'a. Jak zwykle dobra recenzja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) :*
      Charlize świetnie zagrała w tym filmie i tylko ze względu na nią go obejrzałam :) Postanowiłam więc że jakiś niewinny kadr może się w recenzji pojawić :)

      Usuń
  5. J'adore to piękny i bardzo kobiecy zapach. Klasyczny, ale wciąż po tylu latach niesamowity. Lubię wszystkie jego odmiany i każdą postać:) Czuję się tych perfumach bardzo wyjątkowo i szczególnie. Mają klasę i to wielką. Mieszanka doskonała, flakon doskonały. Naprawdę uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zgadzam się z Tobą kochana w 100%! :) Również uwielbiam pod każdą postacią i uważam J'adore za jeden z najpiękniejszych zapachów na rynku:)

      Usuń
  6. Ładny zapach, ale ja należę do tych, których męczy. ;) Za to promujące go zdjęcia mogłabym -- z zazdrością -- podziwiać długo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. J'adore należy stosować z umiarem, inaczej "zmęczy" każdego, jednakże nie ulega wątpliwości że zapach ma moc dodawania pewności siebie :)

      Usuń