Lalique Perles de Lalique

Lalique Perles de Lalique - takie piękne pieprzne kłamstwo 





Perles de Lalique niczym piękne kłamstwo osnuło jej monotonne i pozbawione fajerwerków życie. Dzięki niemu poczuła się kimś, kim nie jest i nigdy być nie będzie, w tej jednej chwili nie miało to jednak znaczenia. W kokonie kłamstwa ujrzała siebie oczami osób, których zabawiała swymi opowieściami - nadzwyczajnie inteligentnej, bogatej oraz rozchwytywanej przez przystojnych mężczyzn. Kłamstwo to jednak perfidna rzecz i lubi wychodzić na jaw w najmniej oczekiwanym momencie.. Tuż za nim kryje się szara i wstrętna rzeczywistość, jakże dołująca....
Kłamstwo sprowadziło ją do stanu kompletnej nicości...


Perły pachną intrygująco i nieprzeciętnie. Przemawiają do mnie w sposób wyrafinowany i szykowny. To nie jest łatwy zapach - jego moc przenika do głębi, ukazując harmonijne połączenie ostrego, wstrząsającego i przenikliwego pieprzu z drobnym ogonkiem kwiatowym.
Zapach pieprzu w Perłach jest wyraźny i suchy - trwa przez bardzo długi czas. Po kilkudziesięciu minutach w śladowych ilościach wyczuwam wetywerię - dyskretną i kwaśną, pięknie rozświetlającą zapach i czyniącą go cudownie lubieżnym.

To jednak wciąż nie wszystko, co ma nam do zaoferowania te śnieżnobiałe pachnidło. Bazę stanowią w nim eleganckie, nieskazitelne nuty pudrowe. Nie mdłe i nie mydlane, lecz różane, dające wrażenie ponadprzeciętnego luksusu. Ach, jakże w Perles de Lalique pięknie ukazane zostały te doprawione wetywerią i nutką pudru akordy pieprzu! Toż prawdziwe pieprzne arcydzieło! Wcale nie mówię tego z przekąsem - Perły Lalique to bowiem uczta dla zmysłów.

Zapach jest złożony, wielowymiarowy, przede wszystkim jednak totalnie nieuchwytny i fascynujący. Jego zmysłowy charakter na myśl przywodzi wszystko to, co nadaje życiu ekskluzywnego charakteru - jedwabne prześcieradła, koronkową bieliznę oraz szampana w dłoni...

Spójrzcie na ten zmrożony flakon - aż ciarki przechodzą po plecach...nie bójcie się jednak tego chłodu, gdyż wnętrze nie przeniknie was do szpiku kości, a jedynie spowoduje wywołane podnieceniem drżenie warg i gęsią skórkę.

Ostatnimi czasy perfumy marki Lalique bardzo wodzą mnie na pokuszenie. Jestem pod ich ogromnym urokiem. Jakoś wcześniej nie miałam zbyt wielu z nimi przygód, cieszę się więc, że to się zmieniło. Zachęcam Was do poznawania zapachów sygnowanych marką Lalique, gdyż ich oryginalność może Was bardzo pozytywnie zaskoczyć.

Skład perfum:
pieprz, nuty pudrowe, paczula, korzeń irysa, irys, ech dębowy, wetyweria, drewno kaszmirowe




16 komentarzy :

  1. Klasa sama w sobie. Nazwa i flakon jak najbardziej adekwatne do zawartości. Uwielbiam ten zapach, choć jest trudny i taki nietypowy, przepięknie układa się na skórze, szypr w doskonałym wydaniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt - zapach jest trudny i nietypowy, ale tym samym niepowtarzalny i intrygujący. Cudownie się nosi :)

      Usuń
  2. Nie znam tego zapachu, ale nazwę gdzieś już słyszałam. Widzę, że w składzie jest irys, a czy jest wyczuwalny w tej kompozycji? Kupiłam jakiś czas temu saszetkę zapachową w sklepiku z francuskimi różnościami, głównie zapachowymi, no i zakochałam się po uszy w zapachu irysa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja osobiście nie wyczuwam irysa w Perłach, co nie znaczy że Ty również go nie wyczujesz :) Dla mnie to duży plus, bo nie przepadam za tym akordem :)

      Usuń
  3. Kocham je , są piękne i na pewno kiedyś wrócę do nich :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lalique, obok Chloe, to jedne z moich ulubionych perfum. Obok zaskakujących zapachów ma też piękne flakony. Mam na razie kilka miniaturek, ale marzą mi się kolekcjonerskie flaszki, póki co - dla mnie nieosiągalne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow wysokie masz wymagania, ja o kolekcjonerskich flakonach nawet nie marzę :) Dla mnie zapachy marki Chloe są zupełnie różne od tych od Lalique, ale zgodzę się z Tobą, że obie mają perfumy na poziomie :)

      Usuń
    2. Dlatego tylko marzę ;) Ale może kiedyś poszczęści mi się i wygram w totka? ;)

      Usuń
    3. Życzę Ci wygranej w totka, tymczasem musisz się pocieszyć inną nagrodą ;)

      Usuń
  5. Oj tak, tak, Lalique pięknie się tutaj bawi formą i kontrastami. Mogłoby się wydawać, że będzie biało, niewinnie, subtelnie i dziewczęco, a tu taka niespodzianka i naprawdę konkretny zapach. Uwielbiam te Perły i ich ostry, ciężkawy charakter.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, na mnie wcale nie są ciężkie - powiedziałabym że wręcz przestrzenne i ciche, ale z niesamowitą charyzmą

      Usuń
  6. Moja Droga od dawana podoba mi się ten zapach ale cena w Dauglasie jest zaporowa również u mnie w mieście jest niewielka różnica, czy w tej perfumerii ten zapach jest orginalny bo cena bardzo atrakcyjna, czy to prawda że tester powinien być trwalszy? Pozdrawiam Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że Perfumeria.pl oferuje tylko oryginalne perfumy!
      Co do testerów - to już kompletna bzdura :) Testery są takimi samymi produktami, co zapachy w regularnej sprzedaży. Różnią się tylko kartonowym opakowaniem i czasem brakiem korka.

      Usuń
  7. Witam, właśnie dotarła do mnie próbka tych perełek i oczywiście to strzał w 10! Jak dla mnie głównym akordem wyczuwalnym jest paczula którą uwielbiam!
    Ale czy to aby na pewno zapach na wiosnę -lato?
    Jak myślicie?
    Kiedy byłam w perfumerii, żeby sprawdzić jak pachnie to Pani ekspedientka na tą nazwę powiedziała, że to perfumy dla starszych pań i że dla mnie są za mocne.....
    Taka kompetencja.....
    Ela N.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żartujesz? Perfumy dla "starszych Pań" - a co to w ogóle oznacza? Takie szufladkowanie doprowadza mnie do szewskiej pasji. Zazdroszczę Ci tej paczuli - kocham jej zapach a w perłach nie czuję go zupełnie....

      Usuń