Lolita Lempicka

Wyobraź sobie, że słyszysz śpiew ptaka - delikatny, prawie niezauważalny, powodujący jednak, że czas staje w miejscu. Przystajesz, wsłuchujesz się w melodię, jaka wydobywa się z gardła tej jakże wolnej istoty i mimowolnie się uśmiechasz. Problemy znikają, stajesz się częścią pieśni. Dopiero gdy ustaje, wracasz do rzeczywistości. Tym są perfumy Lolita Lempicka - ulotną melodią, dzięki której zapominasz o wszystkim, co Cię otacza i zatapiasz się w niej dopóki jej brzmienie nie ustanie.






Jabłuszko z atomizerem ukrytym w gałązce - jakie to sympatyczne i słodkie. Na myśl przywołuje lekkie perfumy o zapachu  owocowego sadu, stworzone dla młodej dziewczyny, która niczym Królewna Śnieżka nie potrafi oprzeć się pokusie aby ich nie spróbować.
Jasnofioletowy kolor flakonu wraz ze złotymi wstawkami ma ponadto za zadanie wywołać wrażenie lekkości oraz oryginalności. Diabeł tkwi w szczegółach - dopełnieniem całości jest serce przebitą strzałą, jakby wyryte na gałązce jabłka. 

To jednak tylko jedna strona medalu - druga pokazuje, jak bardzo ten wizerunek potrafi być mylący - woń perfum nijak ma się do ich wyglądu.

Początkowo otacza mnie subtelnie pudrowy irys oraz lukrecja. Na dalszym planie wyczuwam lekki bukiet wiosennych kwiatów oraz piżmo - miks tych składników powoduje, że zapach nie jest jednostajny, a przestrzenny. Zaraz potem pojawia się wiśnia. Ona i migdał. I te wszędobylskie piżmo, za sprawą którego pachnidło cały czas musuje. Wyraźnie odczuwam to musowanie, wręcz skrzenie mieszanki na mojej skórze.


Śliczny wstęp wydaje się już być odległą planetą, ponieważ pachnidło w końcowym etapie zaczyna wytwarzać woń godną mistrza - naszym zmysłom ukazuje się zapach utkany na podobieństwo La Petite Robe Noire od Guerlaina - dokładnie ta sama cierpka słodycz wiśni oraz uśmiechający się nad nią intensywny, zachwycający migdał.
Kombinacja ta zaostrza apetyt na więcej, więcej i więcej! Uzależnia niczym żelki, od których nie można się oderwać, dopóki nie skończy się całego opakowania.

Lolita Lempicka to bardzo przemyślany i intrygujący zapach. Zaliczyłabym go nawet do kategorii gourmand, ponieważ jego ulatnianie się na mojej skórze powoduje, że mam ochotę go schrupać.
To ulotny, błogi i pełen magii śpiew rajskiego ptaka....


Skład perfum:
lukrecja, anyż gwiaździsty, orientalne nuty kwiatowe, bluszcz, irys, fiołek, wiśnia, wanilia, praliny, bób tonka, wetyweria, piżmo, paczuli


16 komentarzy :

  1. Od kilku lat ich używam ;) kocham je chyba nigdy nie przestanę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, są uzależniające :)

      Usuń
  2. ja mam wersję Forbidden, kocham ją :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam zapach i flakonik :)
    Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, flakoniki Lolity są prawdziwymi dziełami sztuki

      Usuń
  4. Lolita to prawdziwa perełka w moim zbiorze. Ostatnio pokusiłam się o L'eau Jolie - kupiłam w ciemno. Jest świeższa, delikatniejsza, ale równie piękna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę poznać, nie znam żadnej wariacji tego zapachu

      Usuń
  5. Miałam te perfumy, jednak to nie mój zapach. Są dla mnie zbyt zimne. W ogóle nie mogłam się z nimi utożsamić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zimne? Może troszeczkę.. A jak inne zapachy Lolity? Któreś przypadły Ci do gustu?

      Usuń
  6. Piękny zapach! Muszę go upolować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, czytałam Twój wpis na ich temat :) Ja też umieściłam Lolitkę na liście chciejstw :)

      Usuń
  7. ile się z tą Lolitą namęczyłam swego czasu, ludzkie słowa nie opiszą ;) przyciągała i jednocześnie odpychała - coś przeszkadzało i to bardzo - dziś mogę zdecydowanie powiedzieć, że ona nie dla mnie po prostu ale jest taka faza, kiedy zapach już się ulatnia i w tej właśnie ją uwielbiam - mam miniaturę, kochana jest, taka pimpka ;) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka "pimpka" :) Kiedy się ulatnia, jest zupełnie inna - bardziej miękka i słodka. Być może wydziela się na Tobie anyż, który mi też by przeszkadzał, gdybym go w tym zapachu wyczuwała. Na szczęście tak nie jest :)

      Usuń
  8. Wspaniały zapach.Chyba mój ulubiony!Kocham i kochać nie przestane.

    OdpowiedzUsuń