Serge Lutens Serge Noire

Ciężko jest mi uwolnić się od zapachów Lutensa. Przed Wami kolejna recenzja
 jego wybitnego tworu -  Serge Noire.





Nie przepadam za cynamonem i staram się go za wszelką cenę unikać. Znam jednak grono osób, które wprost przepadają za tą przyprawą. One nie będą zawiedzione - w perfumach Serge Noire jest jej sporo. A przynajmniej na początku. Cynamon ten nie jest jednak słodki, a ostry i przeplatany kadzidłem. Poza tym szybko zastępuje go aromatyczna, piekąca i gryząca przyprawa z goździków. W tym momencie lekko się waham, czy zapach oby na pewno mi się podoba. Goździki są nachalne i esencjonalne. Nic innego nie dopuszczają do głosu. Ich woń trwa i trwa....

Gdy era pikantnych goździków zaczyna przemijać (czyli po ok 3 godzinach od aplikacji), zapach robi się cieplejszy, bardziej bliskoskórny. Tępieje za sprawą drewna, ale i nabiera delikatnej, uroczej słodyczy. Perfumy mocno trzymają się skóry - wyczuwam je nawet po 12 godzinach. Wspaniale się rozwijają, otulają swoją gęstą wonią. Tak je też mniej więcej odbieram - jako gęsty, czarny smar rozpościerający się na mojej skórze.



Serge Noire nie jest lekkim zapachem. Emanuje czernią i głębią. Spowija go mrok będący oddechem zapomnianej jaskini. Jest trudny, niejednoznaczny, śmiały i niebezpieczny. I nie dla każdego. 

Muszę przyznać, że kompozycja ta ma zdecydowanie lepszą projekcję na mężczyznach. Jest wtedy donioślejsza, bardziej wytrawna, bardziej żywa. U kobiet sprawa ma się inaczej - zapach ładnie się rozwija, ale nie oddaje całego potencjału, jakim dysponuje. Troszkę niestety na płci pięknej traci.... 

Skład perfum:
kadzidło, paczula, cynamon, ambra, nuty drzewne, przyprawy 

3 komentarze :

  1. Mam już długo flaszkę 50ml i nawet 1/4 nie zużyłam. Pierwsze 2 godziny zapachu są dla mnie tak trudne, że rzadko po nie sięgam. Później jest po prostu pięknie, ale początek to coś strasznego. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt - trzeba w tym zapachu przebrnąć przez trudny, goździkowy wstęp, aby dotrzeć do pięknej bazy. Ciężko tego dokonać, gdy za goździkami się nie przepada :)

      Usuń
  2. Już wyobrażam sobie ten zapah - te goździki i cynamon....musi być pięknie!

    OdpowiedzUsuń