Letnie pachnące propozycje - Abyan Rasasi oraz Jimmy Choo Exotic

Nadchodzi ukochane lato i już po mału perfumerie zalewane są letnimi wariacjami zapachów. Zanim skusicie się na jeden z nich proponuję przetestowanie apetycznych perfum z mojego zestawienia :)






Za niedługo wakacje! Któż z nas nie odlicza dni do upragnionego urlopu? Latem nie zapominajmy o perfumach, idealnych na tę porę roku - rześkich, owocowych, kojarzących się z beztroską i zabawą. Dziś mam dla Was dwie propozycje, wprost stworzone na letnie dni. Zainspirowane tropikalnym klimatem wprowadzą nas w dobry nastrój i otulą swym optymistycznym, radosnym woalem. I o ile pierwsza jest delikatna, druga to prawdziwa eksplozja  - zapraszam :)


Abyan Rasasi dla niej 




Jestem w malinowym raju! A wszystko za sprawą soczystych, świeżych, dorodnych malin ukrytych w tym zapachu. Jeden niuch i jestem zalana ich słodyczą, miękkością, wilgotnością.... To coś więcej niż koszyczek wypełniony tym owocem - to cała grządka, dojrzewająca na słońcu, to zapach lata na wsi, to najprawdziwsze maliny!W zapachu pojawia się tez róża w tiulowej sukience, kremowa i delikatna. Przenika do wnętrza malinowego raju, tworzy nad nim ulotną mgiełkę. To uroczy, letni zapach. 

Rozwój zapachu jest praktycznie niezauważalny, jednak mimo tego kompozycja się broni. Jej naturalność, a jednocześnie nieuchwytność powoduje, że zanurzanie się w tym pachnidle to niezwykle ponętne doznanie. Trwałość nie jest zbyt spektakularna - do ok 3 godzin, ale i cena za te perfumy nie jest specjalnie wygórowana, więc bilans wychodzi na zero :)

Skład:
cytryna, malina, róża, liść fiołka, cedr, cywet, piżmo


Jimmy Choo Exotic 




Zeszłoroczną wakacyjną premierę Jimmy Choo Exotic przedstawiałam TUTAJ. W tym roku flakon w kształcie granatu zmienił nie tylko kolor - z amarantowego stał się soczyście pomarańczowy, wnętrze również uległo sporej zmianie.  To zapach, z którego przede wszystkim wyłania się na skórze rześki, schłodzony, gorzkawy sok z czerwonych grejpfrutów. Jest niczym egzotyczny drink Sex On The Beach!


Kompozycja osłodzona jest sporą dawką akordów orchidei oraz malinowym syropem. Te dwie ostatnie nuty do złudzenia przypominają bazę zeszłorocznej wersji Exotic, także kto rok temu nie zdążył zaopatrzyć się w buteleczkę, ma ku temu ponowną okazję :) Trwałość zapachu, jak w przypadku każdej rewelacji od J. Choo - dziesięciogodzinna, choć to tylko woda toaletowa.

Skład:
czarna porzeczka, grejpfrut, passiflora, orchidea, paczula, malina.


zdjęcie: time4drink.pl




9 komentarzy :

  1. Za zapachami Jimmy Choo nie przepadam, ale Abyan Rasasi muszę koniecznie poznać - brzmi przepysznie! i ma taki intrygujący flakon.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest przepyszny, warty uwagi. Dużo lżejszy od Jimmy Choo Exotic :)

      Usuń
  2. Gdzie można znaleźć Abyan?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, dostępny w 95 ml flakonie na stronie perfumerii Yasmeen

      Usuń
  3. @Julia251969 Można je nabyć w perfumerii Yasmeen, w sklepie internetowym.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam zapachy Jimmy Choo - w nowym Exotic też się totalnie zakochałam!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak mi się wydaje, że fanki zapachów Jimmy Choo nie będą nowym Exotic zawiedzione :)

      Usuń
  5. Jaki jest Twój ulubiony perfum, taki bez którego nie przeżyłabyś ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam jednego ulubionego. Jest wiele takich zapachów. które przyprawiają mnie o szybsze bicie serca:) Należy do nich właśnie klasyk Jimmy Choo edp, J'adore Dior, Cavalli czy Alien....

      Usuń