Etat Libre d'Orange Bijou Romantique - schizofrenia gotowa

Ukochane słodycze, mleczne czekolady nabite na pal męskości  - oto Bijou Romantique.........





Bijou Romantique to kolejne perfumy francuskiej marki Etat Libre d'Orange - ekskluzywnej a jednocześnie buntowniczej i kontrowersyjnej. Założyciel marki, Etienne de Swardt mówi, że tworzy zapachy, aby kusić, uwodzić, prowokować, łamać zasady i tabu....no cóż, brzmi nieźle, prawda? :)  I trzeba przyznać, że faktycznie te zapachy są inne, zaskakujące, stworzone z - wydawałoby się - całkowicie nie pasujących do siebie akordów. Ich nazwy również potrafią spowodować okrzyk zdumienia - dajmy na to Secretion Magnifiques (czyli cudowna wydzielina) - mający przywołać zapach spermy, krwi i potu.... swoją drogą, ciekawa jestem jak faktycznie pachną. Dziś będzie jednak spokojnie jak na tą markę, ponieważ mowa o zapachu ... schizofrenicznym. 

Dwojaka osobowość tych perfum powoduje pewną niespójność - odnoszę wrażenie, że wdycham dwa rożne zapachy przenikające się nawzajem. Z jednej strony odurzające męskie pachnidło złożone z szałwii i bergamoty, z drugiej natomiast nader słodka, wręcz jadalna czekolada i wanilia. Całość połączona jakimiś ostrymi przyprawami. Twórca z nas zadrwił - jak można nazwać romantycznymi perfumy, które ewidentnie posiadają męskie cechy? 

Całość prezentuje się poetycko i namacalnie - jest ostro, mocno, lecz również słodko, pikantnie...i jednocześnie spokojnie. Nie jestem w stanie wytłumaczyć, co dokładnie mam na myśli - ten zapach trzeba poznać, żeby go zrozumieć. Czekolada wydziera z bergamoty jej rześki posmak, przyprawy moczą się w herbacie waniliowej. Nic tu nie jest takie, jakie być się wydaje...


Kobieta je nosząca to nie nimfa, ani dama, lecz twarda, nieustępliwa matrona, odarta z typowych kobiecych cech. Jedyne, co pozostało z jej kobiecości, to uwielbienie do słodyczy - rozpływającej się w ustach mlecznej czekolady, kokosanek i sernika posypanego waniliowym cukrem pudrem. Objada się nimi w swoim domowym zaciszu, uciszając tym samym samotniczy tryb życia... 

skład perfum: 
bergamotka, cytryna, ylang-ylang, wetyweria, wanilia, benzoes, różowy pieprz, irys, kokos, szałwia 

Dla zainteresowanych - wszystkie zapachy Etat Libre d'Orange w swojej ofercie posiada ekskluzywny butik www.cincoterra.pl.

zdjęcie: framednetwork

2 komentarze :

  1. Mnie niestety zabił słodyczą, nie jestem w stanie go nosić globalnie.
    Za to Noel au Balcon- pełen zachwyt, flaszka zakupiona, czekam na chłodniejsze dni. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie właśnie nie okazał się zbyt słodki. Owszem, jest w nim sporo słodyczy, ale takiej stłumionej, lekkiej. Powiem tak - znam wiele słodszych zapachów, choćby tak chwalony wszem i wobec La Vie Est Belle :)

      Usuń