SYED JUNAID Silver Musk

Dziś pierwsza recenzja arabskich perfum - na celowniku orzeźwiające Syed Junaid Silver Musk.





Ze snu wynurzyła się ona - marząca, delikatna, odziana w lekkie chusty i suknie. W zamyśleniu podążała za ostatnim promieniem słońca ukrywającym się za horyzontem. Jej aksamitna, gładka skóra odbijała ten pożegnalny blask światła i powoli spowijała się w odcieniach chłodnego wieczoru. Ciemne włosy okalały jej nieskalaną twarz, nieobecny wzrok nie zatrzymywał na żadnym elemencie krajobrazu. Szła prosto przed siebie...

Perfumy Silver Musk to apel do naszej kobiecej zmysłowości i subtelności. Są delikatne jak dotyk piórka, na myśl przywołują letnie wieczory, zwiewne tkaniny czy podmuch ciepłego wiatru. Perfumy są mgliste, zwiewne - jakby ubrane w jedwabie i tiule. Za ich sprawą mam ochotę wyskoczyć z mojej dżinsowej spódniczki i założyć długą, kwiecistą suknię.

Jak sama nazwa wskazuje - w perfumach tych główną rolę powinno odgrywać piżmo. Jest ono zmysłowe, tleniące się powolutku, jednostajnie. Na otwarciu wyczuć go można najwięcej. W zapachu poza piżmem goreje limonka - soczysta, kwaskowata, orzeźwiająca - i to jej w tych perfumach jest najwięcej. Zapach tego owocu kłuje w nozdrza, jest bardzo intensywny i namacalny. Trwa i trwa w nieskończoność, prawie nie gasnąc i nie płowiejąc. Z czasem (czyli spokojnie po kilku godzinach) traci na mocy i delikatnie się ulatnia. W połowie tej drogi towarzystwa zaczyna mu dotrzymywać mech dębowy - owiany gęstą słodką mgłą. Mgiełka ta oplata rześkość limonki, jest bardziej kropką nad i, niż równym kompanem. 

Konsystencja perfum jest tłusta i oleista - dzięki temu zapach dłużej utrzymuje się na skórze, bo jak wiadomo im jest ona bardziej sucha, tym zapach szybciej się  z niej ulatnia.

Pachnidło to jest absolutnie niewinne, gęste i mokre. Świeże za sprawą limonki i eleganckie dzięki sporej dawce piżma. Doskonałe i wyważone. Kilkunastogodzinna (prawie dwunasto!!) projekcja i zachwycający splot akordów powoduje, że perfumy te upajają  nas swoimi odcieniami przez cały dzień.

Na uwagę zasługuje również flakon - kryształowy, mieniący się. Prawdziwa ozdoba toaletki. Perfumy są dostępne również w pojemności 15 ml, w postaci roll-on. 

Skład perfum: piżmo, limonka, mięta, cedr, mech dębowy



zdjęcie zaczerpnięte ze strony tapetus.pl

2 komentarze :

  1. nigdy wcześniej nie słyszałam o tych perfumach a widzę, że zasługują na uwagę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, zasługują - a to, że nie są zbyt popularne czyni je jeszcze bardziej ciekawymi :)

      Usuń