KARL LAGERFELD FOR HER

Oj, Karl - coś Ty narobił?






Nie ma chyba osoby, która nie znałaby nazwiska dyrektora kreatywnego domu mody Chanel. Karl Lagerfeld to w świecie mody KTOŚ - postać niesamowicie utalentowana, specyficzna, wizjonerska, pracowita, o nieskazitelnie dobrym guście. I pomyśleć, że podpisał się swoim nazwiskiem pod tak mizernym zapachem...

Perfumy Karl Lagerfeld for Her to płaska, słodka mieszanka kwiatów i owoców. Brak mu wyrazistości, projekcji, głębi. Bardzo słodki początek i lekka zmiana kierunku w stronę rześkości - ot, to wszystko,  co oferują nam te perfumy. Osobiście nie wyczuwam żadnego, z podanych w składzie akordów. Według mnie zapach składa się z nut tuberozy i mandarynki. Jest soczyście - słodko, blisko skórnie, praktycznie nic się w tym zapachu nie dzieje. Jest nudno i nijako, niczym w niedzielny deszczowy poranek. Mizerna jest też trwałość tego pachnidełka - do trzech godzin i ślad po nim nie zostaje....

A szkoda, bo zarówno plakat reklamowy, jak i nazwisko na flakonie zapowiadały świetne perfumy.....

Skład perfum:
brzoskwinia, plumeria, róża, piżmo, magnolia, ambra.





7 komentarzy :

  1. Aż szkoda bo reklama , butelki , skład, zapowiadało się dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dokładnie! Ale tak jest z wieloma perfumami niestety....

      Usuń
  2. Wczoraj , po półrocznej przerwie, wkroczyłam do D. Rzuciłam się na różne flakony, a ten mnie nawet nie zachęcił. Może kiedyś się nad nim pochylę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz się pochylić, aczkolwiek powiem Ci że nie ma za bardzo nad czym :)

      Usuń
  3. A ja zastanawiam się nad Hermes, Un Jardin en Mediterranee lub Hermes, Un Jardin Sur Le Nil i nie wiem co wybrać doradźcie ...Ania K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybrałabym Un Jardin Apres :P No niestety, dwa które wymieniłaś nie są w moim typie :)

      Usuń
  4. Ja z kolei uwielbiam ten zapach! Kwestia gustu i upodobania;-). Jest to jeden z moich ulubionych!!

    OdpowiedzUsuń