AJMAL part 1 - female

AJMAL to marka stworzona ponad 60 lat temu w Indiach. Tak samo jak w przypadku Guerlain, jest to firma prowadzona rodzinnie, smykałka do tworzenia perfum przechodzi z ojca na syna. W portfolio firmy znajduje się ponad 300 zapachów, do kupienia w ich firmowych butikach. Marka ta dynamicznie się rozwija i regularnie powiększa swoją ofertę. Dziś poza perfumami oferuje również produkty do pielęgnacji. 

Zapraszam do świata Dubajskich wspaniałości!

Wnętrze jednego z butików Ajmal



I choć wydawałoby się, że skoro są to perfumy arabskie, z tak wiekową w dodatku tradycją, będą to zapachy ciężkie i orientalne. No, niezupełnie. Otóż marka ta, owszem, posiada w swoim asortymencie perfumy typowo arabskie, jednak wiele z nich tworzonych jest na rynek europejski. Do poniższego zestawienia wybrałam trzy zapachy, które uważam za najmniej orientalne, co nie zmienia faktu, że są wspaniałe i myślę, że większości z Was przypadłyby do gustu (a przynajmniej choć jeden z nich). Wyróżnia je bogactwo składników, świetna projekcja oraz trwałość. Wszystkie niesamowicie ewoluują na skórze. 



Butiki Ajmal



Ajmal Entice

Za sprawą mandarynki otwarcie jest bardzo owocowe i egzotyczne. Tropiki, plaża i słońce. Tuberoza osładza cytrusowe brzmienie, z kolei piżmo tonuje je i ucisza. Perfumy te są wręcz stworzone na upalne dni i raczej tylko na takie się nadają. Są rześkie, niezobowiązujące i lekkie. Po intensywnym początku następuje utlenienie się akordów, choć blisko skóry jeszcze przez kilka godzin zostają. Baza zapachu to najlepszy moment - jest po prostu śliczna. Zapach niesamowicie zmienia swoje oblicze - z tryskającej radością optymistki wygrzewającej się na plaży, po elegancką damę wychodzącą z hotelu na kolację. Wyczuwam w niej herbatę z cytryną oraz słodką tuberozę. A do tego ogród pełen kwiatów. Zapach łagodnieje i staje się bardziej wyrafinowany, choć wciąż pozostaje w nucie egzotyki. Perfumy, pomimo dużej ilości cytrusów - zwłaszcza w początkowym stadium - nie są drażniące dla otoczenia.
Skład: cytryna, mandarynka, tuberoza, jaśmin, cedr virginia, piżmo, drewno sandałowe. 


Ajmal Shadow


Wiedzieliście jak pachnie drzewo różane? Ja dotąd nie miałam pojęcia. Po testach tych perfum jednak już wiem - ponieważ jest ono bardzo silnie przodujące na wstępie. Mogłabym je opisać jako orientalną, słodką różę, zatopioną w plecionym, drewnianym koszyczku pełnym malin i oberżyn. Wilgotne drewno przenika przez słodycz róży i leśnych owoców. Dopiero po chwili zapach nabiera lekkości kwiatów, w dodatku nie byle jakich - orchidei i paczuli. Akordy owocowe się uciszają, zapach staje się stonowany. Perfumy te są cieplejsze i o wiele bardziej eleganckie od powyższych Entice. Są słodko-kwiatowo-orientalne. Przemawia przez nie zmysłowość. Najtrwalsze z całej trójki. 
Skład: drzewo różane, nektarynka, orchidea, paczula, piżmo, szara ambra.






Ajmal Accord Violet


I na koniec zostawiłam to, co najlepsze :) Zapach rozpoczyna się bardzo ostro - wita nas owocowy syrop na kaszel. Syrop podaje nam nasza babcia na plastikowej łyżeczce. To jej specyfik, sama go tworzy z owoców nazbieranych w lesie i przygotowanych na spirytusie. Szybko jednak następuje wyparowanie ostrych nut aptecznych, choć majaczyć będą do końca - gdzieś w oddali. Zapach słabnie na mocy, układa się leniwie na skórze. Rozpościera powolutku resztę swoich akordów: troszkę goździka, szczyptę cynamonu, kilka płatków bajecznie słodkiej tuberozy. Jest słodko, gęsto, syropowo, jednak nie banalnie. Perfumy te z całej trójki mają najmocniejszy kaliber. To przeurocza mieszanina!

Skład: czarna porzeczka, brzoskwinia, goździk, fiołek, tuberoza, jaśmin, paczula, piżmo.


Kolejny post będzie dotyczył arabskich perfum dla mężczyzn - zapraszam!

5 komentarzy :

  1. Pięknie to wszystko opisałaś! Narobiłaś mi apetytu! Szczególnie na Ajmal Entice.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Entice - naprawdę? Mi on z całej trójki podszedł najmniej :) Nie przepadam za cytrusami i dlatego.

      Usuń
  2. A mnie najbardziej zainteresował Shadow, tak patrzę i patrzę i nie mogę zdecydować czy te kolorowe flakoniki są ładne, czy lekko kiczowate :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noł noł noł ustawiłaś sobie weryfikację obrazkową, wrrrrr :P

      Usuń
    2. Wybacz!!!! Musiałam - przynajmniej na jakiś czas. Jakiś komputer się na mnie uwziął i zasypuje mnie potężną ilością spamu....

      Co do flakoników - Shadow jest ciekawy, ma grube szkło i zasuszone kwiaty, ale cała reszta nie przyciąga zbyt uwagi

      Usuń