YSL Manifesto L'Eclat

Najnowsza wariacja na temat YSL MANIFESTO to po Manifesto i Manifesto L'Elixir -  L'Eclat. Czymże różni się ten twór od dwóch pozostałych?



Świeżość cytrusów stanowi wstęp do pachnidła. Ta swoista rześkość od samego początku jednak idzie w kierunku miękkiej słodyczy. Pojawia się jaśmin w obłoku frezji oraz waniliowego budyniu - w tym momencie nie odróżniałbym tego zapachu od jego poprzednika - L'Elixir. Śmiem twierdzić, że jest to identyczna mieszanka. Bazą jest tutaj natomiast drzewo kaszmirowe oraz sandałowe, co pozwala odróżnić tą kompozycję od ostatniej. Kaszmir dodaje jej pudrowej miękkości, drewno sandałowe uchyla rąbka goryczki. Perfumy ładnie stapiają się ze skórą, tworząc ciepłą, słodką, miękką otoczkę. 

Otwarcie w L'Eclat jest zatem identyczne co w L'Elixir, zmienną zauważyłam jedynie w bazie - słodycz wanilii została złamana sporą ilością gorzkiego drewna sandałowego. W L'Elixir było to miękkie, pudrowe drewno kaszmirowe, tutaj dodane zostało jeszcze sandałowe, dzięki któremu baza przypomina bardziej klasyczne Manifesto. 
Trwałość rewelacyjna, 6-8 godzin.

Gdybyście chcieli przypomnieć sobie recenzje dwóch poprzednich tworów YSL, zapraszam tutaj oraz tutaj.

Skład perfum:
Nuty głowy: bergamota, zielona herbata, porzeczka, neroli
Nuty serca: jaśmin, róża, kwiat pomarańczy, frezja
Baza: bób tonka, drewno sandałowe i kaszmirowe, wanilia





12 komentarzy :

  1. Oooo...
    Szybko lecę do perfumerii i próbuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak zapach według Ciebie wypadł!

      Usuń
    2. Bez rewelacji. Co prawda próbowałem go tylko szybko, na papierku, następnym razem wezmę sobie próbkę do dłuższego testowania, ale na pierwszy rzut nosa jak powiedziałem bez rewelacji. Wydaje mi się, że z tej całej trójki tylko L'Elixir zasługuje na rzucenie okiem, ale też bez przesady.

      Usuń
    3. Ja się powtórzę, ale dla mnie L'Elixir to zdecydowany faworyt

      Usuń
  2. Klasyczne Manifesto bardzo trafiły w mój gust, czas więc poznać te wariacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja klasyka nie znoszę.... z całej trójcy najbardziej spodobał mi się L'Elixir

      Usuń
    2. Ja mam kilka zapachów YSL, których nie lubię, ale ten akurat od razu mi się spodobał, choć wąchałam tylko w perfumerii.

      Usuń
  3. Słyszałam same pozytywy na temat tych perfum. Manifesto było ok, chociaż mało oryginalne. Myślę że ta wersja bardziej mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Same pozytywy? Really? :) To dziwne, bo zapach jest bardzo wtórny i wydawało by się raczej, że będzie przyjęty bez większych emocji

      Usuń
    2. Osoby, które mi o nich opowiadały są dość tolerancyjne dla różnych perfum. Możliwe, że podeszły do tematu entuzjastycznie ;)

      Usuń
  4. I pomimo tego że to woda toaletowa jest to trwałe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, trwałość ma zdecydowanie świetną!

      Usuń