Marco da Venezia Terre Andamane

Perfumy Marco da Venezia Terre Andamane -świeżości stało się zadość.












Nigdy wcześniej nie słyszałam o tych perfumach. Ba! nie słyszałam nawet o takiej marce perfumeryjnej... no cóż, jak to powiadają, człowiek uczy się całe życie. Zapach ten poznałam, ponieważ wpadł w moje ręce razem z innymi próbkami (właściwie to nie próbka, a cała ok 15 ml odlewka) na warsztatach u Sabbath. 

Najpierw poszperałam o nim w necie - jest to uniseks, 50 ml fiolka kosztuje ok 135 euro... do tanich zatem nie należy. I jest włoski. Jak prezentuje się jego wnętrze?

No cóż, jest to przede wszystkim świeże pranie, gryzący zapach użytych w nadmiarze detergentów ... wprost królestwo gorzkiej, drażniącej bergamoty, jakby tego było mało - dopełnione mandarynką i wetywerią. Dla fanów tychże składników - zapach marzenie! Ja do nich jednak nie należę, więc testy o mało mnie nie zabiły.

Po pewnym czasie akordy bergamoty się uspokajają, ich gorzkość i cytrusowość się nieco ulatnia. Pojawia się natomiast drzewo sandałowe oraz piżmo, które to lekko pudrują całość. Wyłania się ponadto akord mydlanego irysa,  powodując, że wizerunek zapachu się ociepla i staje lekko - no właśnie - pudrowy i mydlany. Cytrusy nie pozwalają jednak o sobie zapomnieć i czają się za irysem do samego końca. 


To jednak nie moje klimaty, dlatego nie polubiliśmy się z Marco da Venezia Terre Andamane. Wyczuwam w tych perfumach dominującą, gęstą, ostrą esencję z bergamoty, później jedynie lekko złagodzoną i przypudrowaną mydlanym irysem. Jeśli jednak ktoś z Was miałby ochotę na ten zapach, bo np przepada za bergamotą, lub zna ten oto twór i chciałby posiąść całą ok 15 ml odlewkę, chętnie ją podaruję! Szkoda, żeby się zmarnowała. 



5 komentarzy :

  1. Hmm.. To mnie zaintrygowałaś. I rzeczywiście się z bergamotką nie lubicie ;)
    Ja bym z chęcią przyjęła choć parę kropelek :) Czy jest jakiś zapach do którego mogłabyś go porównać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie ma takiego, a przynajmniej ja czegoś podobnego nie znam. Podeślij swój adres do mnie w formularzu :)

      Usuń
    2. Moja Droga! ;D
      Pierwsze niuchnięcie i jestem zachwycona! :)

      Usuń
    3. Nie! Poważnie?? W takim razie cieszę się, że zapach znalazł odpowiedniego nabywcę :)

      Usuń
    4. TZN: zachwycił mnie tym jak jest dziwny, jaskrawy i głośny :D Oczywiście, kompletnie do mnie nie pasuje, ale mi się podoba:)

      Usuń