Elie Saab Couture L'eau

Jak do tej pory bardzo lubiłam zapachy Elie Saab. Podobała mi się w nich niebanalna słodycz o wyrafinowanym charakterze. Tym razem jednak dostałam coś zupełnie innego. Perfumy Couture L'eau w niczym nie przypominają swoich poprzedników.





Zapach zdecydowanie jest kwiatowy. Jednak że jest to kwiat pomarańczy nie wpadłabym nigdy - kojarzył mi się on zawsze z egzotyczną, soczystą słodyczą, której w Couture nie uświadczymy. Jest za to chłód, świeżość,  jakby .... powiew mięty. Pojawia się też wanilia, ale przybiera bardziej postać pudru waniliowego, niż prawdziwej, słodkiej wanilii. Jest lekko, subtelnie, wdzięcznie. Jak na perfumy Elie Saab - infantylnie. 

Zapach jest bardzo rozproszony, bliskoskórny. Nie wyczuwalny dla otoczenia, a i dla mnie ledwo po aplikacji jest znikomy. Lekki i świeży, może nawet zbyt lekki jak na wodę toaletową. Bliżej mu do mgiełki.

W upalne dni jednak na pewno sprawdzi - jego delikatność stanie wtedy się atutem. 

Trwałość kiepska, biorąc zwłaszcza pod uwagę fakt, że przez całą projekcję perfumy są tylko delikatnie wyczuwalne. Poleciłabym je młodym dziewczynom - dodadzą im klasy. Dojrzałym kobietom raczej ją odbiorą.

Skład perfum: zielony migdał, kwiat pomarańczy, wanilia

6 komentarzy :

  1. mnie też ten zapach niestety rozczarował :/ jest zdecydowanie zbyt delikatny. ale planuję zrobić do niego jeszcze drugie podejście latem, może wtedy się lepiej sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie w upalne dni zapach ten lepiej się sprawdzi niż teraz :)

      Usuń
  2. A ja tam się żadnym Saabem jeszcze nie zachwyciłam, a tego na razie nie poznałam.
    Ale ten powiew mięty brzmi obiecująco.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też nie znam tej wersji, może dlatego, że rzadko ciągnie mnie do testowania wszelkich wersji "L'eau", mam wrażenie, że ta nie będzie dla mnie, choć zgadzam się z Kasią, mięta brzmi ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta mięta to wytwór mojej wyobraźni oraz moje indywidualne postrzeganie tego zapachu, także u Was może jej nie być wcale :)

      Usuń
  4. ja wiem, że jest wiele miłośniczek, ale są gusta i guściki, niestety to się potwierdza, nie moja bajka. i w ten sposób, zdaniem wielorzednie złozonym opisalam wszelkie moje uczucia, co to znanych mi zapachów tej marki. i do tego podsumowalam je zdaniemi wielokrotnie zlozonym:)

    OdpowiedzUsuń