ZAPACHY Z RODZINY SZYPROWEJ

Czym tak w ogóle jest szypr? Składnikiem perfum? Czy może efektem połączenia kilku składników? Jakie zapachy tworzą kompozycje szyprowe, do kogo pasują i na jakie okazje? Zapraszam do lektury posta!




Pierwsze perfumy szyprowe powstały w 1917r. Był to zapach o nazwie "Chypre", wypuszczony na rynek przez firmę Coty. W skład zapachu wchodził mech dębowy, labdanum, bergamotka oraz paczuli. Zapach budził skraje emocje, od niechęci po fascynację, z czasem jednak zyskał ogromne grono wielbicieli. To dzięki niemu powstała kategoria zapachów szyprowych.

Czym jest szypr? 
Szypr to akord zapachowy, choć nie jest on odrębnym składnikiem. Tworzą go zazwyczaj nuty zarówno kwiatowe, jak i drzewne, czasem z domieszką owoców, najczęściej jednak w kombinacji cytrusy-kwiaty-mech dębowy. To kategoria bardzo specyficzna, nietypowa i najrzadziej spotykana. 

Czym się wyróżnia?
Perfumy szyprowe z uwagi na zawarte w nich "to coś" - coś pięknego, urzekającego i jednocześnie tajemniczego, są dość trudne do zaklasyfikowania. Nie da się ich opisać jednoznacznie. Są to zapachy zazwyczaj klasyczne, zmysłowe, jakby suche i ciężkie. Bardzo trwałe. Kojarzone z luksusem, przepychem, wytwornością. Słodkie, lecz słodycz ta jest delikatna i ulotna. Gorzkie, lecz nie jest to gorycz odrzucająca. Szukając perfum szyprowych sprawdź ich skład - jeśli w nucie serca znajdziesz cytrusy, np.bergamotę lub neroli, w nutach serca owoce bądź kwiaty, natomiast w bazie nuty zwierzęce, jak piżmo czy kastoreum w połączeniu z mchem dębowym lub paczulą - z dużą dozą prawdopodobieństwa trafiłaś na szypr.

Dodatkowo dzielą się na podgrupy: kwiatowe, owocowe, drzewne, orientalne i zwierzęce. 

Dla kogo i na jaką okazję?
Perfumy szyprowe są idealne dla kobiet o silnym charakterze, lubiących wyzwania. Idealne dla kobiet ambitnych, dążących do celu. Stworzone wprost na eleganckie wyjścia, jednak nie tylko. Sądzę, że każda kobieta ubrana w szyprowy zapach poczuje się jak na 15cm szpilkach. Dlatego świetnie będą pasować na każde wyjście, kiedy chcemy dodać sobie odwagi.

Przykładowe perfumy z kategorii szyprowej:


Miss Dior
Połączenie szałwii, gardenii, galbanum, róży, kwiatu pomarańczy, jaśminu, paczuli i fiołka tworzy zapach, którego nie trzeba nikomu przedstawiać. Klasyka sama w sobie!




Chanel Coco Mademoiselle
Piękny, wyrafinowany i elegancki zapach! Perfumy stworzone z cytrusów, bergamotki, kwiatu pomarańczy, jaśminu, róży tureckiej, ylang-ylang, paczuli, wanilii, bobu Tonka, wetywerii i białego piżma. 




Gucci by Gucci Pour Homme
Głębokie męskie perfumy, otulające cyprysem, fiołkiem, tytoniem, jaśminem, paczulą, ambrą, żywicą elemi i skórą... 



Dzing L'Artisan Parfumeur
Perfumy-marzenie! Nie sposób oprzeć się ich ciepłej, orientalnej nucie. A w składzie połączenie min. skóry, imbiru, bobu Tonka, piżma, karmelu, kandyzowanego jabłko i szafranu.




Timbuktu L'Artisan Parfumeur
Kolejny twór L'Artisan Parfumeur wprawiający w oszołomienie. Zarówno dla kobiet jak i mężczyzn. Stworzony na bazie różowego pieprzu, manga, kardamonu, kadzidła, mirry, paczuli i wetywerii.




Silvan Rouge Bunny Rouge
Zapach uniseks, na czele z grejpfrutem, jagodą jałowca, pieprzem, kadzidłem, drzewem gwajakowym, paczulą, cedrem i piżmem.




Eau du Soir, Sisley
Wyrazisty, elegancki zapach stworzony z połączenia nut mandarynki, grejpfruta, jaśminu, róży, lilii, ylang-ylang, mchu dębowego, paczuli, cedru, ambry i piżma. 





O jakich Wy szyprowych perfumach marzycie? :)

18 komentarzy :

  1. Lubię wszystko z Twojego dzisiejszego wpisu :) Najbardziej - Eau du Soir, L'Artisan jest mi znany tylko z testów i w tej chwili nie mogę sobie przypomnieć, co dokładnie testowałam. Gdzieś pewnie mam zapiski ;) Pamiętam jednak, że wrażenia były bardzo pozytywne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I prawidłowo! W końcu pasujesz idealnie do opisu kobiety dla której szypry zostały stworzone :)

      Usuń
  2. Miss Dior lubię w wersji starej - naprawdę starej - a Timbuktu i Silvan to naprawdę porządny kawałek perfumiarstwa. Eau du Soir to jeden z zapachów mojej Mamy, sama wolę Soir de Lune (które na mojej skórze układają się w Szypr Idealny, bez słodyczy innych takich), Aromatics Elixir, White Patchouli Forda, Memoir Woman, Quessence czy w ogóle kategorię "starych szyprów" (ach, Cinnabar! ;) ). Bardzo lubię tę rodzinę olfaktoryczną ale widać, że mamy różne gusta perfumowe. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zauważyłam, że nasze gusta się bardzo różnią! Jaki nudny byłby świat bez tej różnorodności :)

      Usuń
  3. z szyprami zawsze miałam problem, bo niby wiele zapachów mi się podoba, jednak nie mogę się do nich przekonać tak całkiem. tak właśnie miałam z całą serią RBR. Miss Dior, ogólnie lubię, ale bez większych zachwytów. Jedynie Coco Mademoiselle marzy mi się by dołączyła do mojej kolekcji, choć i tak wolałabym Coco Noir :D.

    [jak dobrze, że nie zabieram się za pisanie notki u siebie, bo mam ewidentnie problemy ze składaniem zdań dzisiaj ;) ]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) A mi właśnie Coco Noir niezupełnie przypadły do gustu. Zostaję przy Mademoiselle :)

      Usuń
  4. dla lubiących "coś innego" jean louis scherrer 2

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nie słyszałam, zapisuję do listy :)

      Usuń
  5. ale nie wiem jak z dostępnością w polsce, ja mialam taka miniaturke 3,5 ml, ale wyglądała na większą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najpiękniejsze szyprowe to dla mnie Ivoire Balmain. Uzależniający, luksusowy zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ten zapach bardziej pasuje do kategorii rześkiej i cytrusowej niż szyprowej :)

      Usuń
  7. Coco Mademoiselle! i szczerze pisząc nie wiedziałam, że należy do szyprowej kategorii:) Szyprowe zapachy kojarzą mi się głównie z paczulą, a paczula jak dla mnie jest dość nieobliczalna: początkowo byłam zawiedziona zapachem czystej paczuli, a teraz jestem wręcz od niej uzależniona. nie wiem, co ten zapach w sobie ma, ale jest magnetyczny, zwłaszcza w perfumeryjnej kompozycji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, o czym piszesz - również kocham paczuli w każdej odmianie - od tej zimnej, ziemistej po ciepłą wręcz czekoladową :)

      Usuń
  8. Dodałabym jeszcze parę moich ulubieńców - Panterę Cartiera i Bandita by Robert Piguet.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dodałabym do tej listy Si od Armaniego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Si od Armaniego. Właśnie czekam na dostawę)))

    OdpowiedzUsuń
  11. ja dodam Mauboussin Mauboussin i S.T. Dupont pour Femme S.T. Dupont.Piękne..

    OdpowiedzUsuń