MOJE SKARBY

Dzisiejszy post jest zupełnie inny niż wszystkie do tej pory. Zamierzam bowiem ekshibicjonistycznie obnażyć się przed Wami i pokazać swoją kolekcję. Nie zdziwcie się- nie posiadam wszystkich perfum, o których piszę, nie na tym to polega, żeby opisywać tylko to co się ma. Większość moich wpisów pojawia się z testów, czy to z posiadanej próbki, odlewki, czy po prostu z wizyty w perfumerii. Nie  posiadam tez żadnych perfum niszowych, niestety większość perfumerii mających w asortymencie takie perfumy mieści się w Warszawie, lub są to perfumerie internetowe. W okolicach Katowic nie ma jeszcze takich (mam nadzieję, że to kwestia czasu), więc kontakt z nimi mam dość utrudniony. Zamierzam się jednak do nabycia kilkunastu próbek, dzięki którym wkroczę w świat niszy i albo przepadnę, albo mnie on nie wzruszy i pozostanę przy swoich sieciowych pachnidłach.




To, co mieści się w mojej kolekcji to zapachy ulubione, obok których nie jestem w stanie przejść obojętnie, lub prezenty od męża, który ma wyjątkowo dobry gust i zawsze olfaktorycznie potrafi mnie zadowolić :) Posiadam poza tym puste flakony, których nie wyrzucę nigdy i pod żadnym pozorem, ponieważ wiążą się z nimi niezapomniane wspomnienia oraz emocje. 

Mam zwyczaj często zostawiać sobie na spodzie jakieś 2ml wody, aby wrócić do zapachu i tym samym do uczuć, które miałam w sobie, gdy ten zapach nosiłam. Jestem bardzo refleksyjną i wrażliwą osobą, dlatego zapachy ukryte w mojej głowie stanowią nieodłączną część mnie.

Wiele było perfum, które przewinęły się jednak przez moją półkę, ale nie pozostał po nich żaden ślad. Zostały sprzedane, wymienione, jedne się kiedyś stłukły, inne wyrzuciłam, bo nie potrafiłam ich dłużej znieść (przyznaję się bez bicia, że za ten fakt zostałam zlinczowana na fragrantice.pl). Niestety, niektóre były kupione po prostu pod wpływem impulsu, bez zastanowienia. Dziś już takich błędów nie popełniam, znam doskonale swój gust i wiem, co mi się podoba oraz jaki typ perfum powinnam na sobie nosić, a jakie do mnie zupełnie nie pasują.

Kolekcję podzieliłam na kilka części, każdą opiszę z osobna.

 I. Perfumy dostępne w katalogach


1. Oriflame Power Woman 50ml (imbir, frezja, rosyjska herbata, róża, jaśmin, kwiat pomarańczy, paczula, bursztyn, drewno)

2. Oriflame Dancing Lady Hypnotic Night 50ml (drzewo sandałowe, szafran, orchidea)

3. Yves Rocher So Elixir 50ml (jaśmin, róża, bergamotka, kadzidło, paczula, fasola Tonka)

4. Yves Rocher Vanille Noire 50ml (wanilia, mandarynka, cedr, mimoza, kwiat pomarańczy)


II. Perfumy świeże, letnie, owocowe (czyli never come back)


1. Lanvin Eclat D'arpege 30ml(cytryna, lilak, piwonia, brzoskwinia, osmanthus, herbata, wisteria, piżmo, cedr, ambra). Więcej na ich temat znajduje się tutaj: Lanvin

2. Moschino I Love Love 30ml (pomarańcza, grejpfrut, porzeczki, cytryna, cynamon, konwalia, róża herbaciana, piżmo, drzewo sandałowe)

3. Guess Guess 75ml (bergamotka, mandarynka, jabłko, brzoskwinia, piwonia, frezja, nuty czerwonych owoców, magnolia, piżmo, bursztyn, mech, cedr). O tych perfumach pisałam tutaj: Moschino, Guess Guess Gucci Rush2



III. Perfumy celebrytów


1. Avril Lavigne Forbidden Rose 30ml (brzoskwinia, czerwone jabłko, pieprz, lotos, heliotrop, zielone jabłko, drzewo sandałowe, wanilia, czekolada).
2. Rihanna Reb'l fleur 100ml (nuty szyprowe, brzoskwinia, śliwka, czerwona porzeczka, tuberoza, fiołek, hibiskus, kokos, wanilia, piżmo, paczula, bursztyn). Więcej o zapachu: Reb'l fleur
3. Celine Dion Belong 30ml (ananas, bergamotka, czerwony pieprz, słodki groszek, peonia, orchidea, bób Tonka. cyprysik hinoki, drzewo amyris). We wspólnym poście o tym zapachu pisałam tutaj: CD Belong; CK Euphoria, D&G Anthology


III. Te, które kochałam, lecz już do nich z różnych przyczyn nie wrócę

1. Marc Jacobs Lola 50ml (gruszka, pieprz, grejpfrut, róża, piwonia, geranium, fasola Tonka, wanilia, piżmo) I więcej o tym zapachu tutaj: Lola Marc Jacobs

2. Gucci Rush 2 30ml (konwalia, narcyz, drzewo, frezja, róża, gardenia, dąb, piżmo, porzeczki) I o nim tez pisałam, w zbiorczym, tutaj: CD Belong; CK Euphoria, D&G Anthology

3. Dolce & Gabbana Pour Femme 50ml (neroli, malina, mandarynka, jaśmin, kwiat pomarańczy, pianki marshmallow, wanilia, heliotrop, drzewo sandałowe).

4. Calvin Klein Euphoria 100ml (zielona nuta, kaki, owoc granatu, lotos, orchidea, bursztyn, mahoń, piżmo, fiołek, nuty śmietany) O tym zapachu tez już pisałam tutaj: CD Belong; CK Euphoria, D&G Anthology


IV. Te, które kochałam, kocham, i na pewno kiedyś jeszcze do nich wrócę


1. Bvlgari Jasmin Noir 50ml (akordy zielone, gardenia, absolut jaśminu sambac, migdały, drewno, bób Tonka, lukrecja) Recenzja znajduje się tutaj Bvlgari Jasmin Noir

2. Dior J'adore 30ml (magnolia, melon, brzoskwinia, gruszka, bergamotka, mandarynka, tuberoza, śliwka, fiołek, orchidea, frezja, jaśmin, konwalia, róża, jeżyna, piżmo, wanilia, cedr).

3. Dolce & Gabbana L'imperatrice (Anthology 3) 50ml (różowy pierz, kiwi, rabarbar, jaśmin, cyklamen, arbuz, piżmo, drzewo sandałowe, drzewo cytrynowe), o zapachu pisałam w recenzji zbiorczej:  CD Belong; CK Euphoria, D&G Anthology


V. A tym będę wierna aż po grób :)


1. Jimmy Choo 40ml (mandarynka, gruszka, nuty zielone, orchidea, toffee, paczula) Recenzja zapachu: Jimmy Choo

2. Thierry Mugler Alien 30ml  (jaśmin, nuty drzewne, ambra). O zapachu pisałam tutaj: ALIEN

3. Paco Rabanne Lady Million 30ml (malina, kwiat neroli, cytryna, kwiat pomarańczy, jaśmin, ambra, paczula, biały miód) O zapachu możesz poczytać tutaj: Lady Million

4. Carolina Herrera VIP 212 30ml (passiflora, marakuja, rum, gardenia, piżmo, wanilia, fasola Tonka) O zapachu pisałam tutaj: C.Herrera VIP 212





Jestem bardzo ciekawa Waszych zbiorów, dajcie znać jeśli ktoś z Was chciałby opublikować je na moim blogu:) Zrobię to z ogromną przyjemnością!!




21 komentarzy :

  1. Świetna kolekcja "skarbów" :) Musiałaś ją zbierać latami. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      To fakt, trochę czasu mi zajęło uzbieranie tych flakonów, żałuję, że dopiero od niedawna zaczęłam kolekcjonować również próbki, bo pewnie też byłoby ich już sporo:)

      Usuń
  2. po pierwsze, to nie wiedziałam, że seria numerowana dg miała też mniejsze pojemności niż 100 ml. gdzie kupiłaś swoje?

    druga sprawa to polecam ci baldinini or noir, myślę, że może Ci się spodobać, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Anthology są również wydane w pojemnościach 50ml. Ja tą buteleczkę otrzymałam od męża, a jak to facet, nie pamięta gdzie ją kupił;) Wydaje mi się jednak że jakbyś poszperała w perfumeriach internetowych, gdzieś byś znalazła:)

      Dzięki za polecenie Baldinini, chętnie poznam ten zapach!

      Usuń
    2. nie kupuje w sklepach internetowych, bo mam bardzo złe doświadczenia. ale mimo wszystko poszperałam z ciekawości, a i tak nigdzie nie znalazłam 50 ml.A

      Usuń
    3. Ciekawa sprawa :) Być może mam jakiś unikat?

      Usuń
    4. Znalazłam :) Są w Sephorze, w cenie 219zł. Nie bardzo się opłacają, bo za 100ml zapłacimy 299zł

      Usuń
    5. ja kupiłam swoje za 180 zł w drogerii, w ogole znalazłam super perfumerię, mala, a bardzo dobrze wyposażona. tylko Tobie nie po drodze bo w warszawie :) i co ważne mają również niszowe, mniej popularne wody

      Usuń
    6. No faktycznie, nie miałabym do niej po drodze :) Ale świetnie dla Ciebie, że taką znalazłaś!

      Usuń
  3. super kolekcja :) też lubię Alienia i 212vip i lady milion :)

    napisz coś więcej o power woman interesujący zapach , ciekawił mnie bo go reklamuje Anna Mucha i ta rosyjska herbata ;)

    miłego wieczoru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to widzę że masz świetny gust! ;)

      Co do Power Woman - zapach jest bardzo ciepły, temperamentny, słodki, ale z nutą takiej goryczy (ta herbata....). Świetny zapach, trwały i wyjątkowy. Według mnie jeden z lepszych spośród oferty Oriflame.

      Usuń
  4. Piękna kolekcja, gratulacje :)
    Pokrywa nam się Alien, Rihanna, Avril, Eclat i L'Imperatrice :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)
      No proszę, to widzę, że sporo nam się tych samych zapachów podoba:)

      Usuń
  5. Cześć!
    Bardzo kobiece zestawienie. :) Jedynym punktem wspólnym naszych kolekcji jest Jasmin Noir (to edp, sądząc po korku?) ale kiedyś miałam też Aliena i przez krótki moment chciałam mieć Rush 2, więc chyba nie jest tak źle. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to edp, ale już niestety końcówka.
      Od niedawna z wypiekami na twarzy śledzę Twój blog i widząc, z jaką łatwością i precyzją odnajdujesz się w niszy, nie przypuszczałabym, że posiadasz nawet jeden flakon z pośród mojej ubogiej sieciowej kolekcji :)

      Usuń
  6. Tez mam swoich "wybrańców " aż po grób :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niezła kolekcja! Parę sztuk powtarza się w mojej. Muszę je jakoś skatalogować, sfotografować i się pochwalić :) Większość moich perfum to upolowane na allegro perełki w postaci częściowo zużytych flakonów, za to w rewelacyjnych cenach. Uwielbiam polowania, w których za paredziesiąt złotych można zdobyć np. pół butelki perfum wartych kilkaset złotych :) Część mojej kolekcji stanowią też odpowiedniki głównie marki FM. Przy okazji chciałam zapytać czy próbowałyście kiedyś? Moim zdaniem zapachy niewiele odbiegają od oryginału a przy tym są trwałe i tanie. Fakt że to nie to samo, ale czasem chciałoby się mieć namiastkę wymarzonego zapachu w znacznie niższej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie by było, daj znać jak uda Ci się sfotografować swoją kolekcję, z przyjemnością udostępnię ją na blogu :)
      Moja kolekcja od tej publikacji bardzo się zmieniła i nawet perfumy, którym miałam być wierna aż po grób, zdradziłam z innymi :)
      Co do FM - to są tylko odpowiedniki, wszystkie w jednakowych flakonach i za bardzo niskie kwoty. Kto chce, niech używa, ja jednak wolę zbierać pieniądze na upragniony flakon, odkładać na niego nawet miesiącami, aby w końcu kiedy mam już go w rękach, cieszyć się z radości niczym małe dziecko :) Kupowanie odpowiedników to według mnie pójście na skróty, poza tym one nigdy nie będą w 100% oddawać zapach oryginału.

      Usuń
    2. A powiesz proszę, które zdradziłaś?

      Usuń
  8. A może post o aktualnej kolekcji? jestem ciekawa,które zapachy są u Pani aktualnie po ,,grób,,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aktualna jest już zupełnie inna, gust się zmienia, ewoluuje :) Na chwilę obecną "po grób" jest Angel Thierry Mugler, Alien Thierry Mugler, Jimmy Choo, Sisley Soir de Lune oraz D&G L'imperatrice

      Usuń