LOEWE Aura edp

Luksusowa, hiszpańska marka Loewe wprowadza na rynek nowe perfumy - Aura. Minimalizm, elegancja, nowoczesność oraz klasyka to słowa, które najdobitniej markę tę charakteryzują. Loewe należy do koncernu LVMH, w którym znajdziemy również min.Sephorę, wprowadzającą perfumy tej marki na polski rynek. 

 Ambasadorką perfum została Linda Evangelista, współpracująca już z marką w latach 90-tych. Na zdjęciu promującym perfumy Aura, Linda ma na sobie nonszalancko założony skórzany płaszcz oraz wysoko zadartą głowę, udoskonaloną dzięki przyjacielowi gwiazd - Photoshop-owi. Czy jej wygląd jest uosobieniem luksusu i elegancji? Szczerze wątpię. Nie o wyglądzie reklamy jednak chcę napisać, a o ukrytym we flakonie zapachu.
Kwiatowo-drzewna kobieca esencja, zawierająca w sobie delikatne i świeże nuty, przełamane ostrym jak pazur drzewem sandałowym wwierca się w zmysły i prowadzi ku euforii. 

Delikatna róża z jaśminem oraz czerwona porzeczka tworzą piękny wstęp. Świeży, elegancki i zmysłowy. Zapach pieści zmysły i powoduje, że kobieta je nosząca czuje się piękna i wyrafinowana. Kroczy dumnie na czerwonych obcasach, nie przejmując się opinią innych. Ma w sobie czar i ostentacyjną pewność siebie. Zapach uwodzi i magnetyzuje, przyciąga uwagę i skupia ją na sobie na długi czas. 


Intensywność Aury nie maleje, zwłaszcza kiedy po kilkunastu minutach przedziera się woń szlachetnego drzewa sandałowego oraz akordy wyrobów skórzanych Loewe. Dodają one pazura i zadziorności. Słodycz kwiatów miesza się z tymi nutami i wybucha na skórze coraz silniej. Perfumy stają się intensywniejsze i pikantniejsze, aczkolwiek tracą ogon. 

Mega trwałe, po 5 godzinach moja skóra jest wciąż nimi przesiąknięta, po 6 zaczynają się powoli ulatniać, choć nadal są wyczuwalne. 

Elegancki flakon został ozdobiony motywem welurowej skóry.

Skład: 
Nuty głowy: czerwona porzeczka, różowy pieprz
Nuty serca: jaśmin, róża Otto
Baza: drewno sandałowe, akord wyrobów skórzanych Loewe


6 komentarzy :

  1. zam Agua de Loewe Ella i tegoż zapachu też jestem ciekawa :-)
    zgodzę się z Tobą, że zdjęcie reklamowe to tragedia, na pewno przetestuję przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przetestuj, myślę że Ci się spodobają:) Agua de Loewe Ella nie znam, ale zestawienie nut jest bardzo ciekawe, muszę poznać.

      Usuń
  2. podobały mi się i zastanawiałam się nad nimi, narazie wygrały jednak jimmy choo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasna sprawa, też wybrałabym Jimmy Choo!
      Już po wakacjach? :)

      Usuń
  3. Byłam ciekawa tego zapachu , sprawdziałam w perfumeri i nie jest to oszałamiający zapach wg mnie , taki sobie , na pewno nie warto kupowac w ciemno .Woda ma same pozytywy to dobrze ale ja spodziewałąm się czegoś innego ,przypomina mi zapachy sklepowe w centrum handlowym nie rozprowadzane są przy drogich butikach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny !taki kuszący i delikatny wewnątrz tli sie wciąż iskra...

    OdpowiedzUsuń