Carolina Herrera 212 VIP

"Are you on the list?"



Zafascynowana nocnym życiem Nowego Jorku, C.Herrera stworzyła perfumy idealnie z nim współgrające: 212 VIP.


Carolina Herrera to po pierwsze amerykańska projektantka mody, urodzona w Wenezueli 08 tycznia 1939r. Stworzyła ona markę-potęgę, znaną na całym świecie jako elegancką i wyjątkową. Po drugie, Carolina Herrera to również nazwa tej marki, uznawanej i cenionej przez największe amerykańskie magazyny modowe, takie jak Vogue oraz Vanity Fair. W końcu po trzecie - Carolina Herrera to córka tej niezwykłej projektantki, która stworzyła zapach 212. 

Nazwa powstała od numeru kierunkowego na Manhattan, dzielnicy NYC - miasta, które młodsza Carolina kocha i pomimo decyzji o zamieszkaniu w Europie, uznaje za swój dom. Sama Carolina tak mówi o tym niesamowitym zapachu:
„Kiedy zaczynaliśmy wiedziałam, że perfumy te muszą być raczej świeże, niż intensywne i ciężkie, chciałam również, aby podobały się jak największej ilości osób. Grupą docelową stały się kobiety w pewnym wieku i o pewnym statusie społecznym, o duszy kosmopolitki, bez względu na miasto i kraj w którym mieszkają. Może to być Nowy Jork, Paryż, Ameryka Łacińska lub Afryka. 212 oddające ducha Nowego Jorku, miasta, które bardzo kocham i za którym tak bardzo tęsknię podczas swoich podróży. W perfumach 212 uczucia te zostały przetworzone na język zapachów i aromatów.”

Pierwszy zapach 212  powstał w 1998r, później linia została uzupełniona o wersję dla mężczyzn. Kolejnym etapem były letnie edycje 212, aż w końcu powstał 212 Sexy, a po nim VIP, na którym chciałabym się skupić najbardziej. 
 

Zapach otwiera się słodkimi i egzotycznymi owocami: passiflorą i marakują, skropionymi rumem, który dodaje im wyrazistości i głębi.  Po chwili wyczuwalna ostra gardenia zamyka sobą nuty passiflory i wraz z rumem tworzą soczystą, słodką mieszankę, ogoniastą i drapieżną. Zapach doprawiony jest piżmem, który podsyca bazę stworzoną z wanilii i fasoli Tonka. Kompozycja jest trwała i ciepła, uwodzicielska.

Kojarzy mi się z odważną, świadomą swojej seksualności famme-fatale, ubraną w czarną krótką sukienkę, idącą przez ulice miasta rozgrzanego słońcem, z rozwianym włosem i swobodą uwodzicielki. Żaden mężczyzna jej się nie oprze, żaden nie odwróci od niej wzroku, kiedy dumnym , pewnym krokiem będzie szła przed siebie. I choć zapach ma odzwierciedlać neony NYC, ja widzę Sycylię i włochów podpierających kamienice, spoglądających spod długich, czarnych rzęs na tą seksowną kobietę w czerni.

Perfumy te mają w sobie moc, mają energię. Nie sposób oprzeć się ich słodkiej zmysłowości, nie sposób je zignorować. Na mnie zrobiły piorunujące wrażenie, nie wspomnę już o reakcji na nie mojego mężczyzny;)

Trwałość kilkugodzinna, maksymalnie utrzymały się na mnie 7 godzin. No i ta złota kapsuła, w której się znajdują....perfumy dopracowane w stu procentach, zmysłowe, subtelne, idealne....


4 komentarze :

  1. Odpowiedzi
    1. Uwierz, zawartość jest o wiele bardziej kusząca :)

      Usuń
  2. Sa rewelacyjne... Mam, dostalam w prezencie ale zastanawiam sie jak sprawdzic ich autentycznosc czy to nie podrobka??? Jesli wiesz poprosze o pomoc... Bo Wygladaja idealnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej byłoby porównać zarówno sam zapach jak i buteleczkę z oryginałem z Perumerii. Czasem podróbki różnią się dosłownie detalami - innym atomizerem, krzywo nałożoną nalepką bądź napisem umieszczonym odrobinę w lewo bądź w prawo. Jeśli zapach pięknie się rozwija i trzyma skóry cały dzień to jednak nie miałabym wątpliwości. Podróbki zawsze mają kiepską trwałość

      Usuń