GIVENCHY Dahlia Noir L'Eau

Powiew świeżości na salonach

Po ostatnich nowościach perfumeryjnych miałam już szczerze mówiąc dość, zwłaszcza po nowym Lacoste, Valentino, D&G Desire, po Boss Nuit Pour Femme, czy po Gucci Premiere...wszystkie te zapachy uważam za mało odróżniające się od swoich poprzedników, wszystkie mdłe i nijakie. Żaden z nich nie wzbudził we mnie chęci posiadania go na własność, żaden nie zachwycił do tego stopnia, abym wpisywała go na listę marzeń. Bez nadziei podeszłam do testów najnowszego zapachu od Givenchy. I zdarzył się cud.....

Najnowszy zapach od Givenchy, to Dahlia Noir L'Eau. Nareszcie coś pięknego i intrygującego! Nareszcie zapach, którym chcę pachnieć!



Zapach jest kwiatowo-szyprowy, tajemniczy, świeży, niebanalny, słodko-kwaskowy.  
Jest zarazem delikatny, jak i elegancki, wieczorowy. Jego świeżość jest wytworna i kusząca. Na rynku perfum jest to coś nowego i ekscytującego. 
W zapachu tym cytrusy przeplatają się z delikatnymi płatkami róży, a szyprowa baza nadaje zmysłowości. Razem tworzą jedyną w swoim rodzaju, otuloną tajemnicą mieszankę. 

Twórcą zapachu jest Francois Demachy, współpracujący już wcześniej z marką Givenchy przy tworzeniu perfum. Podobno perfumy te powstawały przez prawie dwa lata. Dyrektor kreatywny Givenchy- Riccardo Tisci kazał nam tak długo na nie czekać, ponieważ wymarzył sobie, aby zapach był idealny. I takim jest Givenchy Dahlia Noir L'eau...

Twarzą perfum została ta sama modelka, co poprzedniej wersji - Mariacarla Boscono. Ta włoska piękność jest muzą nie tylko domu mody Givenchy, ale również Moschino, czy D&G.




Nuty głowy: cytrusy, neroli
Nuty serca: płatki róży
Baza: mech dębu, paczula, cedr, piżmo

Cena: 280zł za 30ml





6 komentarzy :

  1. ohhh ....dopatruje się idelnego towarzysza na wiosne :)
    Cytrusy , pizmo , neroli te nuty przypominają mi nieco Chloe - Eau de Fleurs Neroli , jestem ciekawa czy zapachy są do siebie podobne .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdź sama, ale według mnie nie przypominają Chloe, w której wyczuwalne były nuty szałwii i rozmarynu. Tutaj nie ma takich nut :)

      Usuń
  2. A ja boję się tego zapachu, a raczej nazwy , chyba właśnie przez legendę " Czarnej Dalii":(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie skreślaj tych perfum tylko przez nazwę, są naprawdę piękne i wyjątkowe!

      Usuń
  3. Nie mogę się doczekać testów. Twój opis mnie zaintrygował.

    OdpowiedzUsuń